Dziwnie mi było słuchać Twoich narzekań na temat tego, że ludzie tak ohydnie Cię rozczarowali, bo w stosunku do mnie robiłeś to regularnie.
----------------------------------------------------
klasowe mikołajki. koleżanka chodizła po klasie i trzymała czapke z której losowaliśmy komu kupimy prezent. miałam skrytą nadzieje że wylosuje ciebie. czemu ? sama nie wiem czemu, może w ten sposób chciałam być częścią tego czego byś dostał bo było by to o demnie. -jednak nie wylosowałam ciebie. zwolniona byłam z ostatnich kilku lekcji. wczoraj sie dowiedziałam że losowali po raz kolejny. druga szansa ?
--------------------------------------------------
pan na histori pitoli coś o Drugiej Wojnie Światowej. do niedawna uwielbiałam historie, z 3 dobrych powodów. bo mam super nauczyciela, umie to wytłumaczyć i po trzecie bo moja historia do tej pory miała same dobre zakończenia. od kilku miesiecy jej nie nawidze, praktycznie nie słucham na lekcji. dlaczego ? bo to co działo sie w przeszłości powróciło, wszytsko o czym zapomniałam. - jebana historia !
--------------------------------------------------
od jakiś dwóch tygodni sie spotykali. był w jej klasie. kino, spacer czy coś. spędzali ze sobą wiekszość czasu. do ich klasy, przepisała sie jakaś lala. odrazu zwrócił na nią uwage. moją przyjaciółkę olał. teraz z tą 'nową' chodzi do kina, na spacery. w szkole udaje że nic go nie łaczyło z moją. zrobił to dla krótkiej miniówy, 5-cio cm tapety i platynowego blondu ?
--------------------------------------------------
stałam pod oknem w szkole z nowo poznaną koleżanka. gadałyśmy o byle czym. w pewnym momencie on stanął przy następnym oknie - naprzeciwko mnie. 'zasz go ? ' 'którego z nich?' 'noo tego, przystojniaka, w zielonej bluzie.' 'znam, znam bardzo dobrze. a co ?' 'a nie nic tak pytam.' 'ma kogoś' 'hmmm niewiem' zaśmiałam sie. napisał mi esa, 'idziemy? ' kiwnełam głową. podchodził do nas. ona mnie szturchneła, coś szeptała pod nosem. podszedł do mnie, obiął mnie w pasie, pocałował i powiedział 'to co skarbie idziemy?' z jego zabujczym uśmiechem. - koleżanka była w totalnym szoku. no cóż nie chwale sie wszystkim że jesteśmy razem bo po co ?
--------------------------------------------------
chciałam wypróbować jeden z moich pomysłów na znajomych. odłączyłam neta. nie było mnie przez pare dni. żadna z nich nie napisała głupiego esa który kosztował by je 2zł z groszami - za granice. gdyby jednej z nich nie było przez 2 dni, wysiliła bym sie i zadzwoniła bym do niej, nawet jeśli miała bym stracić cała kase na koncie
--------------------------------------------------
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
--------------------------------------------------
koniec. tyle, wiecej nie bedzie tego dobrego. nie bede tą dobra laska z naszej szkoły która nie powiem że nie bo ma super charakter, i bardzo dobre poczucie humoru. potrafie zjechać nie jednego kolesia. ale to nie o to tu chodzi. koniec tej dobrej - mnie. sory ale co oni mogą sie nami bawić a my tylko mamy płakać i szkolac za nimi. o nie, tego koniec. nigdy wiecej.. teraz czas na nas żeby pokazać im jakie możemy być. czas naszego złego poczucia humoru przez idiote dobiegł końca - teraz czas na nich.
--------------------------------------------------
I obiecuję Ci, że kiedyś staniesz przed moim grobem i powiesz " tak, to ona najbardziej mnie kochała ze wszystkich "
Nastrój:
tagi:
. zdjęcie zrobiła
. więcej w